Co nam mówi noworodek


(2006-09-12) W Polsce pojawili się już pierwsi wykwalifikowani tłumacze mowy noworodków. Przetłumaczą rodzicom, co próbują im powiedzieć ich maleństwa
- zapowiada "Metro". "Nad zdobyciem certyfikatu pracuje dziesięć osób. W ramach treningu już prowadzą badania z dziećmi" - mówi
Ewelina Nazarko-Ludwiczak z Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.



Instytut chce stworzyć sieć specjalistów od mowy noworodków w największych polskich miastach.

Światowa historia z tłumaczeniem mowy noworodków rozpoczęła się w latach 70., dzięki amerykańskiemu pediatrze dr T. Berry'emu Brazeltonowi.

Dr T. Berry Brazelton opracował specjalny algorytm do rozszyfrowania tajemnego języka maluchów.
Dzięki niemu, na całym świecie są już tysiące wyspecjalizowanych tłumaczy, którzy pomagają rodzicom w rozszyfrowaniu mowy ich pociech. W Polsce właśnie zaczęli się szkolić pierwsi.

Aby przetłumaczyć, co próbuje powiedzieć maluch, najpierw trzeba go poznać. "Każde dziecko ma własny język komunikowania się z otoczeniem. Niektóre inaczej modulują płacz gdy są zdenerwowane, inaczej gdy głodne, a jeszcze inaczej kiedy coś je boli"
- mówi fizjoterapeutka z warszawskiego szpitala
przy ul. Karowej Edyta Rowińska, która szkoli się na taliego tłumacza.

Poznaniu służy dwugodzinne badanie tzw. skalą Brazeltona. Na czym polega?
"Badamy reakcje dziecka na bodźce, takie jak głos ludzki, dźwięk grzechotki czy światło latarki, w różnych fazach snu, kiedy jest rozzłoszczone lub uspokojone. Niektóre dzieci, budzą się kiedy
zapalamy im światło, inne tylko mrużą oczy, a gdy
kilka razy powtarzamy eksperyment, przestają reagować" - tłumaczy Rowińska.

Po takim zbadaniu, specjaliści opracowują dla
rodziców słownik mowy ich malucha.
Potrafią określić, co znaczy jakiś grymas, płacz i
inny odruch, mają też sposoby, by stwierdzić, czy dziecko będzie w przyszłości osobą towarzyską, doskonale radzącą sobie w pracy zespołowej czy
raczej samotnikiem lubiącym pracę indywidualną - pisze "Metro". MOW



Źródło: PAP - Nauka w Polsce



  Zrozumieć noworodka - skala Brazeltona w Polsce

(2007-07-16) W Centrum Zdrowia Dziecka wręczono certyfikaty pierwszej grupie polskich trenerów skali Brazeltona - metody służącej do oceny indywidualnych możliwości i zdolności niemowlaka, których poznanie ma pomóc w budowaniu więzi miedzy rodzicami a dzieckiem. Chociaż metoda ta powstała już ponad 30 lat temu, w Polsce do tej pory była praktycznie nieznana.

Certyfikaty wręczyły trenerki skali z Instytutu Brazeltona w WielkiejáBrytanii, które przez rok szkoliły polskich specjalistów.

NAUKA TRENERÓW

Centrum Zdrowia Dziecka wraz z Polskim Stowarzyszeniem Pielęgniarek Pediatrycznych oraz firmą "Johnson & Johnson" postanowiło to zmienić. Uruchomiło ogólnopolski projekt, którego celem było rozpowszechnienie skali oceny zachowań noworodka
w naszym kraju i stworzenie sieci trenerów, oceniających noworodki w największych polskich ośrodkach pediatrycznych.

Jednak, ponieważ NBAS stosować można jedynie po zdobyciu certyfikatu, należało zacząć od szkoleń personelu. Przystąpili do przedstawiciele różnych zawodów medycznych - pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i lekarze.

Nauka podzielona była na dwa etapy. W pierwszym przyszli trenerzy wysłuchali teorii metody i poznali zasady oceniania dzieci.
Etap drugi składał się z zajęć praktycznych.
Każdy z kandydatów obserwował dwoje dzieci
dziennie i dokonywał ich oceny, która następnie konsultowana była ze specjalistą. W ciągu sześciu kolejnych miesięcy przyszły ekspert zobowiązany był do samodzielnej oceny 25 noworodków. Treningi poprowadziły Joanna Hawthorn i Betty Hutchon z Centrum Brazeltona w Wielkiej Brytanii.

NIEZWYKŁY JĘZYK NIEMOWLĄT

Skala Brazeltona (Neonatal Behavioural Assessment Scale - NBAS) powstała w USA w latach 70.
ubiegłego wieku. Jest narzędziem pomagającym zdefiniować stany emocjonalne dziecka. Nie służy rejestrowaniu nieprawidłowości, ale akcentuje najlepsze, mocne strony dziecka, jego talenty i zdolności pokonywania wyzwań. Odpowiedzi są specyficzne dla każdego malucha i dostarczają
wielu cennych wskazówek.

Ocenę według skali Brazeltona stosuje się u dzieci
do drugiego miesiąca życia oraz u wcześniaków, maluchów opóźnionych w rozwoju lub "odrzuconych", dzieci z niedowagą i tych, które w czasie ciąży narażone były na kontakt z niebezpiecznymi substancjami. Jest też narzędziem pomagającym w nawiązaniu kontaktu z noworodkiem u kobiet z depresją poporodową, matek wcześniaków i dzieci z wadami wrodzonymi oraz pań mających problemy z zaakceptowaniem dziecka.

Trzy główne założenia, używane podczas badania malucha, brzmią: - noworodki (nawet te, które wydają się słabe) są wysoce uzdolnione już w chwili narodzin, - noworodki poprzez zachowanie komunikują się z otoczeniem, - niemowlęta nie tylko reagują na
sygnały wokół ich, ale też podejmują kroki by kontrolować swoje środowisko (np. poprzez płacz zwracają uwagę swoich opiekunów).

NBAS opiera się na 28 czynnikach behawioralnych i
18 odruchach, których obserwacja pozwala zrozumieć wszystko, co niemowlę ma do powiedzenia. Przeprowadza się ją w ciepłym i spokojnym pokoju, pomiędzy kolejnymi karmieniami. Całe badanie trwa około 20-30 minut. Test nie daje jednego wyniku, lecz ocenia zdolności dziecka w różnych obszarach rozwojowych. Jak twierdzą specjaliści, odsłania portret dziecka i przekazuje nam, kim ono jest. "Zachowanie dziecka jest językiem - tłumaczy twórca systemu, dr T. Berry Brazelton. - Chciałbym, aby młodzi rodzice zaufali temu językowi".

Koordynator centrum Brazeltona w Wielkiej Brytanii, psycholog Joanna Hawthorne dodaje: "Staramy się mówić rodzicom, aby obserwowali swoją pociechę, ponieważ przekazuje ona ogromną ilość informacji. Noworodki są bowiem społecznie wykwalifikowanymi istotami".

Natomiast Betty Hutchon podkreśla, że "NBAS stwarza możliwość oddziaływania w bardzo pozytywny sposób i często daje nadzieję rodzicom dzieci specjalnej troski".

***

Druga edycja kursu na trenerów skali Brazeltona rozpoczęła się 13 lipca. Bierze w niej udział 18áosób. Certyfikat, wydawany przez Instytut Brazeltona w Wielkiej Brytanii, jest ważny przez trzy lata.


PAP - Nauka w Polsce, Katarzyna Czechowicz



Źródło: PAP - Nauka w Polsce


Jeżeli niepokoją Cię zachowania Twojego dziecka :
płacz , pobudliwość , apatia
pomogę odczytać problemy Twojego dziecka,
zgodnie z behawioralną skalą Brazeltona

Certyfikowany doradca laktacyjny
Sylwia Bieńkowska


JESZCZE BLIŻEJ NOWORODKA
CZYLI O ZASTOSOWANIU SKALI NBAS


Druga połowa XX w. i przełom XXI w. stał się okresem dynamicznego rozwoju aglomeracji miejskich - skomputeryzowanych , przepełnionych maszynami miejsc , które „ nigdy nie zasypiają” .
Człowiek zaczął zatracać kontakt z naturą i co za tym idzie - instynkt.
Powszechny trend Mcdonalizacji zaczął ogarniać większość dziedzin naszego życia. Okres ciąży i porodu stał się zmedykalizowanym procesem jego tworzenia i przeżywania.


Paradoksalnie z drugiej zaś strony w człowieku zrodziła się potrzeba zrozumienia jedności ciała i ducha , która spowodowała dużą koncentrację na badaniu tej zależności.
Pod lupę wzięto małego człowieka. Lata 60-te obfitowały w badania w kierunku psychologii rozwojowej . Do lat 80-tych opinie specjalistów były rozbieżne. Od tego momentu dzięki drobiazgowym badaniom prowadzonym przez całą armię różnych specjalistów m.in. psychologów rozwojowych neurologów dostępna jest rozległa wiedza na temat spraw , które pozostawały jedynie w sferze przypuszczeń . W tym że czasie dr. T. Berry Brazelton w Children’s Hospital w Bostonie , zaczął tworzyć nowe narzędzie diagnostyczne jakim się stała później skala obserwacji noworodka , która została oparta na czterech tradycjach.
Wpływ tych tradycji miał znaczenie na ukształtowaniu się filozofii oraz zawartości NBAS.T. Berry Brazelton, M.D., Founder, Faculty
Są to :
tradycja neurologiczna
tradycja badań psychologicznych
tradycja biologiczno-etyczna
tradycja kliniczna

Tradycja badań neurologicznych - ocena noworodka w tej sferze obejmuję 18 odruchów neurologicznych .
Obserwuję się obecność lub ich brak, sprawdza się ich jakość.
Prowadzony jest monitoring napięcia mięśniowego czynnego i biernego – który określa jakość ruchową dziecka.
Zostały tu wykorzystane prace i narzędzia oceny neurologicznej , głównie Andre-Tomasa , Heintza Prechtla oraz Szkoły Francuskiej .
Niebagatelne znaczenie ma tutaj również ocena dziecka , jego reakcji na bodziec, które powinno znajdować się w odpowiednim stanie aby uzyskać rzetelną informację zwrotną .
Skala ta uwypukla mocne strony, jak i identyfikuje deficyty badanego noworodka.
Istotą tej oceny, jest określenie pozytywnych możliwości adaptacyjnych dziecka, które mają za zadanie zrekompensować braki układu nerwowego.
Chodzi o to, aby zaprezentować pełen wachlarz zachowań a nie diagnozować jego nieprawidłowości czy określać jego zdrowie.

Skala Brazeltona  oparta jest na założeniach , że noworodki widzą i słyszą oraz że używają wszystkich zmysłów   Tradycja badań psychologicznych - w sferze tej określany
  zostaje behawioryzm noworodka , począwszy od nabytych
  zachowań w okresie prenatalnym do wczesnego wieku
  niemowlęcego.

  Skala ta oparta jest na założeniach , że noworodki widzą i słyszą oraz że używają wszystkich zmysłów .

Potwierdzają to liczne badania np. eksperyment (Mc Farlane,1975;DeCasper i Fifer,1080) pokazuje, że w momencie narodzin dziecka , działają już wszystkie zmysły. W ciągu kilku dni dziecko staje się zdolne do różnicowania zapachów i głosów różnych osób . Przez obracanie głowy lub częstsze ssanie , ujawnia że woli zarówno zapach
jak i głos swej matki.

Jego układ wzrokowy jest jeszcze niedojrzały, lecz potrafi fiksować wzrok na bodźcach świetlnych i śledzić je przez krótki czas .Obserwacje noworodka w kierunku zróżnicowanych reakcji na bodźce mogą określać jego preferencje i świadczą o zdolności ich rozróżniania .

Zatem pewne dźwięki sprawiają że dziecko zaczyna płakać, a inne że go uspokajają: na pewne rzeczy zwraca ono baczną uwagę na inne nie. Niektóre smaki wywołują u niego odruch ssania , a inne wyrażają niechęć i zniesmaczoną minę.
Jak widać za pomocą zróżnicowanych reakcji i wrodzonych tendencji dziecko w sposób oczywisty wpływa na rozwój interakcji społecznych i ma tak duży wpływ na działania rodziców - działa jak wyzwalacz społeczny .
Jednym z zachowań noworodka które budzi duże emocję , jest uśmiech. Jest on tak ujmujący , że rezultatem tego jest pełna czułości reakcja matki. Przedłuża to interakcję społeczną między obojgiem i intensyfikuje wzajemną bliskość.


Wszystkie omówione reakcje dziecka są serdecznością przyjmowane przez towarzyszących mu ludzi . Płacz natomiast nie jest mile widziany i sprawia że gdy się pojawi rodzice robią co w ich mocy aby ustał. Jest to rodzaj bodźca społecznego, który jest najważniejszym bodźcem do wygaszenia.
Rozróżnia się kilka rodzajów płaczu, oraz ustalono że każde dziecko płacze w charakterystyczny dla niego sposób. Uważa się że jest to swojego rodzaju pozostawiony odcisk palca. Płacz dziecka niełatwo jest przeoczyć czy tolerować. Głównym powodem tego , na co wskazuje Ambrose , jest faktem iż rytm i skala płaczu zmieniają się u każdego dziecka ogromnie ; sprawia to że nie jest się łatwo do płaczu dziecka przyzwyczaić. Do bodźców zewnętrznych wywołujących rytmiczny płacz należą: nagłe hałasy, gwałtowne zmiany w położeniu lub oświetleniu , nagość. Dzieci głodne lub wychłodzone często sygnalizują ten swój stan rytmicznym płaczem , który narasta powoli i wygasa pod wpływem pokarmu lub ogrzania.

Tradycja biologiczno-etyczna – Ludzki noworodek przychodzący na świat , wywiera swoim zachowaniem na rodziców lub opiekunów takie reakcje , które są mu niezbędne do przetrwania i adaptacji. Jak twierdził Konrad Lorenz , szwajcarski behawiorysta zwierzęcy, sama budowa zewnętrzna dziecka a w szczególności duża głowa szeroko rozstawione oczy , mały nos i okrągłe policzki są elementami „dziecięcości” , to one wywołują zachowania atawistyczne , pierwotne związane z instynktem zapewniające przetrwanie gatunkowi ludzkiemu.

Tradycja kliniczna - skala ta sprawia że klinicysta patrzy na niemowlę przez pryzmat osoby indywidualnej , niepowtarzalnej, świadomej. Pokazuje rodzicom lub opiekunom cechy, które posiada ich potomek. Prezentuje cały wachlarz jego zachowań i próbuje pomóc je zrozumieć , i radzić sobie z nimi. Osoby praktykujące skalę NBAS, mają za zadanie wywołanie u dziecka najlepszego zachowania podczas oceny . Dostosowują tempo stymulacji: wzrokowej , słuchowej , dotykowej czy ruchowej do tempa przyswajania tych bodźców przez niemowlę. Ważne jest , aby dziecko czuło się bezpiecznie i komfortowo podczas badania, wówczas mamy szanse wydobyć z dziecka najlepsze reakcje na stymulację.



Sylwia Bieńkowska - Międzynarodowy Dyplomowany Konsultant Laktacyjny  (IBCLC)
  Tym krótkim rysem skali , pragnę Państwa zachęcić do wykonywania oceny swoim pociechom, szczególnie jeśli macie trudności z opanowaniem ich płaczu ,
jeśli Wasze dziecko jest niespokojne ,
często trapi je czkawka i wygina się podczas jedzenia .
Pamiętajcie drogie mamy, że ciąża która była powikłana, czy przebyty trudny indukowany poród , mają wpływ na zachowanie Waszego niemowlaka.

Dobra ocena pomoże zrozumieć i opanować trudną sytuacje.


Jestem położną i doradcą laktacyjnym , a także absolwentką kursu skali NBAS.
Wiedza ta jest bardzo komplementarna i przydatna w mojej pracy. Pracuję na co dzień z noworodkami w szpitalu Przyjaznym Dziecku , prowadzę poradnie laktacyjną i indywidualną praktykę położniczą. Obserwuję często sytuację , które są trudne dla rodziców i z którymi nie potrafią sobie sami poradzić. Wspólne poznanie dziecka , pozwala na dobranie takich zaleceń , które umożliwiają dużo lepsze funkcjonowanie małego organizmu i pomoc towarzyszącym mu opiekunom.

Niemowle nie potrafi mówić ale dzięki współczesnej wiedzy potrafimy odczytać co chce nam powiedzieć a to już prawie jak rozmowa.

mgr Sylwia Bieńkowska

źródło foto : www.brazelton-institute.com i www.touchpoints.org/
Serdeczne podziękowania dla
The Brazelton Institute 1295 Boylston Street, Suite 320, Boston, MA 02215 USA
Brazelton Touchpoints Center 1295 Boylston Street, Suite 320, Boston, MA 02215

The Brazelton Institute is dedicated to promoting the healthy development of infants and families, through research and education programs for people who care for children and their families in the first years of life. The Institute is based in the Department of Pediatrics at the Children's Hospital in Boston, which is an affiliate of the Harvard Medical School.



Interview de T.Brazelton